Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier do paznokci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier do paznokci. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 maja 2014

Lovely Baltic Sand nr 7

Dziś pierwszy post o jednym z moich lakierowych nabytków z promocji -49%. Nowy piasek z serii Baltic Sand od Lovely. Nr 7 to piękny błękit, posiadający błyszczące drobiny różnej wielkości. To co widzicie na zdjęciu to dwie warstwy. Lakier ma dość śmieszną konsystencję, przez nagromadzenie drobinek sprawia wrażenie jakby malowało się paznokcie pianką. 


Jak Wam się podoba? Bo ja jestem nim zauroczona, pastelowy lakier w wersji piasku to coś na co czekałam :)

niedziela, 4 maja 2014

Golden Rose Rich Color nr 52

Mam nadzieje, że weekend majowy upływa Wam wolno i przyjemnie :) ja niestety mam sporo rzeczy na uczelnię i codziennie starałam się zrobić coś żeby przybliżyć się do końca tego wszystkiego.
Mój trzeci lakier z serii Rich Color od Golden Rose, kupiłam właściwie niedawno i zapomniałam umieścić go na zdjęciu z kwietniowych zakupów. Nr 52 to jasny, pastelowy beż, jednak wg mnie na dworze wygląda na bardzo jasny róż. Do pełnego krycia potrzebowałam 3 bardzo cieniutkich warstw, po 2 miałam prześwity, ale to pewnie też wina tego, że zawsze nakładam lakier cienko.


Wybaczcie wybrudzone skórki, dopiero na zdjęciu zobaczyłam, że się tak upaćkałam. Jak Wam się podoba? Skusicie się? Szkoda, że Golden Rose też nie robi -40% :D

PS szukam lekkiego kremu na dzień z filtrem, niewysokim, tak 20 SPF, żeby nadawał się pod podkład i nawilżającego do kompletu na noc, polecacie coś? Niestety moje Loreale są już za ciężkie na taką pogodę.

wtorek, 22 kwietnia 2014

Wibo Celebrity Nails 7 Pastel love

Witam Was po świętach, u mnie lenistwo nadal trwa, bo na uczelnię wracam dopiero w piątek :). Czas na kilka słów o moim drugim lakierze z nowej serii Wibo Celebrity Nails, Pastel Love nr 7, jest bardziej zielony od nr 8, o którym pisałam tutaj. To co widzicie na zdjęciu, to niestety, ale aż 4 warstwy, tyle było trzeba do pełnego krycia. Zawsze nakładam lakier cieniutkimi warstwami, więc może u Was wystarczyłoby mniej. Mimo tych warstw trzyma się dość dobrze, 3 dni bez żadnych odprysków, a schnął nawet dość szybko. 


Jak Wam się podoba? Lubicie miętę na paznokciach, czy niezbyt?

PS Napadłyście już na Rossmann? Chwalcie się!

środa, 9 kwietnia 2014

Yankee Candle Fluffy Towels + mani

Dziś o kolejnym wosku YC, który uwielbiam. Fluffy Towels miał być zapachem świeżych, puszystych ręczników, a czy taki rzeczywiście jest? Tak! Pachnie świetnie, świeżo wyjętym z pralki praniem, płynem do tkanin, świeżością i czystością. Jest bardzo delikatny, ale wyczuwalny, daleko mu do intensywnych wosków, ale paląc go wieczorem, rano wchodzę do wciąż lekko pachnącego pokoju. 


I jeszcze chcę Wam pokazać, moje ostatnie paznokcie, użylam Lovely Snow Dust nr 3, Life nr 04 i białego Wibo do frencza. Jak Wam się podoba


Znacie wosk? Skusicie się? Czy może wolicie zapachy w innej nucie?

piątek, 4 kwietnia 2014

Wibo Celebrity Nails 8 Mint project

Pewnie już widziałyście nową serię Wibo Celebrity Nails, przeznaczoną specjalnie do ombre, są dwa warianty od limonki do granatu i od pomarańczy do bordo. Ja wzięłam lakier trzeci w kolejności opcji od limonki do granatu, czyli Mint project. W buteleczce jest to mięta ze złotym shimmerem, na paznokciach intensywniejszy kolor niż mogłoby się to wydawać, a złote drobinki niestety przestają być widoczne. Dwie warstwy wystarczą o ile nie będą zbyt cienkie, jeśli będą to będziecie niestety potrzebowały trzeciej, aby ukryć prześwity.


Mimo braku tego złotego shimmera, na który bardzo liczyłam kolor podoba mi się, a Wam? Macie inne kolory z tej serii? Które są najładniejsze?

środa, 5 marca 2014

Essence Love Letters 04 Dear Peach!

Dziś o lakierze z naprawdę ładnej limitki Essence - Love Letters. Kupiłam kolor 04 Dear Peach! Zacznę od zalet, których ma niewiele, a więc kolor jest naprawdę śliczny, uwielbiam pastele. A teraz o jego fatalnych właściwościach, lakier jest kluchowaty, okropnie się maże, a to co widzicie na zdjęciu to 3 warstwy i jeszcze miejscami wciąż widziałam prześwity, koszmar. Nie wiem ile te warstwy by wysychały, bo na szczęście top coat Eveline świetnie i szybko wysusza.


Chciałam kupić też pastelowy róż z tej serii i cieszę się, że się powstrzymałam, bo wystarczy mi jeden bubel z tej limitki. Mimo urodziwego koloru nie polecam, chyba, że nie przeszkadza Wam kiedy lakier smuży. Brzoskwinki Golden Rose sprawdzają się o niebo lepiej, chociaż mają ciut inny odcień.

sobota, 22 lutego 2014

Mani x2

Witam :) ostatnio bardzo spodobał mi się mani, w którym na paznokciu kciuka i palca serdecznego mamy inny lakier. Najlepsza jest wg mnie wersja, gdzie na tych dwóch palcach są lakiery biżuteryjne a na pozostałych jest skromniej.
Pierwszy z nich wykonałam ślicznym błękitem Life (marka SuperPharm) nr 04 i srebrnym piaskiem nr 3 Lovely.



Druga wersja to bardzo jasny pastelowy róż, nie mam pojęcia jaki numer, ani jaka firma, dostałam go jako pamiątkę z zagranicy. A do tego złoty nr 1 piasek Lovely.



Niestety widać dużą różnicę w zdjęciach, jedne robione w słoneczny dzień, a drugie w pochmurny :(
I jak Wam się podoba? Malujecie czasem tak paznokcie? Bo ja zaczęłam bardzo często. Jakie są Wasze ulubione połączenia kolorystyczne?

wtorek, 11 lutego 2014

Lovely Baltic Sand nr 1

Cześć :) dziś o kolejnym piasku, który stał się moją własnością zupełnie przez przypadek, bo dostałam go. Do tej pory byłam fanką serii Snow Dust, a z Baltic Sand nie miałam nic, nie urzekły mnie te kolory. 
Na zdjęciu widzicie dwie warstwy, które dają pełne krycie. Wytrzymał 5 dni bez odprysków, później już denerwował mnie odrost i zmyłam. Kolor to ciepły odcień czerwieni z równie ciepłymi drobinkami, zdjęcie niestety nie oddaje tego, jak całość połyskuje.


Jak Wam się podoba? Bo mi szczerze mówiąc średnio, podoba mi się ten połysk ale, jakoś nie lubię na sobie czerwieni.

wtorek, 7 stycznia 2014

Golden Rose Paris nr 238 i Lovely Snow Dust nr 2

Na słodką, pastelową brzoskwinkę Golden Rose nr 238, która już posiada delikatne srebrne drobinki, ale mało widoczne, nałożyłam "biały" piasek Lovely. "Biały" bo tak naprawdę to same drobinki, nie dające koloru. Poniżej widzicie dwie warstwy lakiery Golden Rose.


Tutaj już z piaskiem, którego jest jedna warstwa.


Całość pięknie iskrzy, próbowałam to uchwycić pod lampką (jak klikniecie na zdjęcie to widać lepiej), stąd jakość zdjęcia poniżej. Te nierówności, które widać, to nie tak wystrzępione paznokcie, tylko piasek, wystarczy raz przejechać pilniczkiem, gdy lakier już wyschnie i tego nie ma :)


Przede mną zaliczenia, sesja i masa nauki mimo tego nie chcę robić przerwy w blogowaniu i będę się starała pisać wtedy, kiedy pozwoli mi na to czas. Trzymajcie kciuki :)

piątek, 27 grudnia 2013

Nails Inc. 403 Victoria

Po słabej wersji Glossy Boxa, która mi się trafiła, nadszedł czas na kilka słów o jedynym pełnowymiarowym produkcie, który się u mnie znalazł. Lakier Nails Inc. nr 403 Victoria. Przyznaję, że kiedyś już trafiła mi się miniatura tego lakieru w letnim GB i ten malował bez problemu. Tutaj krycie jest słabe, na zdjęciu widzicie 3 warstwy lakieru. Brzydko smużył i jeszcze do tego na niektórych palcach zbąblował. Malowałam paznokcie ponad godzinę przed snem, a rano i tak wstałam z odciskami. Właściwości ma słabe, za to kolor jest piękny, ciemny burgund, który pięknie błyszczy, jest ciemny ale nie na szczęście z daleka nie wygląda na czerń. 


Jak Wam się podoba? Myślę, że mimo tego, że jest dość słaby, to kolor trochę to wynagradza i nie rzucę go w kąt.

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Catrice 41 Two milion dollar baby

Zapewne część z Was wciąż jest w świątecznej gorączce, a być może inne tak, jak ja, mają swoje zadania już wykonane i mogą się oddać przyjemnościom. Dziś chce Wam pokazać srebrno-złoty brokatowy top coat od Catirce o świetniej nazwie Two milion dollar baby. Nałożyłam go na mniej więcej 2/3 długości paznokcia na bazę za którą posłużył Essie Fiji. Konieczne były dwie warstwy brokatu, bo bardzo mało się go łapie na pędzelek. 


Jak Wam się podoba? Wg mnie wygląda bardzo subtelnie i elegancko, na pewno będę często wracać do paznokci.

Przy okazji chcę Wam życzyć abyście spędziły święta w wymarzony sobie sposób, żeby nie zabrakło przy Was żadnej ważnej osoby, żebyście miały wiele powodów do uśmiechu, dobrego jedzenia, świetnych prezentów i zasilenia trochę kosmetycznych zapasów :)

sobota, 21 grudnia 2013

Lovely Snow Dust nr 1

Przyszedł czas na pokazanie Wam ostatniego piasku z serii Snow Dust od Lovely. Nr 1 jest równie ozdobny, jak srebrny, ale wydaje mi się, że w porównaniu z dwoma poprzednikami wypada najsłabiej. Nie jest to takie typowe żółte złoto, tylko takie delikatniejsze. Poniżej widzicie 2 warstwy, ale 1 grubsza spokojnie by wystarczyła do pełnego pokrycia paznokci. 


Pochwalę się też, że udało mi się zdobyć paletkę Lovely i na dzień dobry w domu mi spadła, na szczęscie ucierpiał tylko czarny cień, którego i tak raczej nie użyję :)


Zdjęcia swatchy nie chciały mi wyjść, światło o tej porze już nie pozwalało mi zrobić zdjęć, jak na razie najbardziej podoba mi się drugi i siódmy kolor, idealne na co dzień, bo wolę siebie w delikatnym makijażu i ewentualnie mocnych ustach.


I jak Wam się podoba złotko? Który z tych lakierów jest Waszym ulubionym? Znajdziecie chwilę na malowanie paznokci w tym świątecznym szale?

wtorek, 17 grudnia 2013

Lovely Snow Dust nr 2

 Cześć :) dziś post o kolejny piasku Lovely z serii Snow Dust. Tym razem nr 2, czyli bardzo drobniutki piasek, który pięknie iskrzy, nie jest tak ozdobny i biżuteryjny jak srebrny. W związku z tym, że nie jest kryjący nałożyłam go na biały lakier Wibo French Manicure nr 1. Poniżej widzicie jedną warstwę białego Wibo i dwie warstwy piasku, całość na szczęście wyschła dość szybko.



Tutaj jeszcze zdjęcie w świetle dziennym, w którym ostatnio rzadko mam możliwość fotografować, bo szybko się robi ciemno, a ja siedzę na uczelni.


Mimo tego, że te piaski mają drobinki, nie zmywają się tak koszmarnie, jak lakiery brokatowe, nie trzeba drapać, wystarczy ciut dłużej przytrzymać wacik. Jak Wam się podoba? Bo mnie bardzo. pięknie iskrzy niestety aparat nie chciał tego wyłapać.

Dodatkowo ostatnio SuperPharm miał fajną akcję na którą udało mi się załapać, dzięki czemu miałam możliwość nabycia nowego cienia Rimmel Scandal Eyes za grosz. W związku z tym, że to nowość i pewnie część z Was będzie się zastanawiać nas zakupem,postanowiłam Wam pokazać swatche koloru, który sobie wybrałam. Cień jest w kremie, posiada aplikator taki, jak błyszczyki, mój kolor to 011 Mercury Silver.



Tutaj cień nałożony aplikatorem i obok roztarty. Myślę, że fajnie nada się też do rozświetlania oczu i robienia kresek.



wtorek, 10 grudnia 2013

Lovely Snow Dust nr 3

Witam Was :) dziś o jednym z trzech piasków z nowej serii Lovely - Snow Dust. Z tego co widzę to na wizażu panuje szał na nie i dziewczyny szukają po Rossach :) u mnie bez problemu zdobyłam wszystkie 3 kolory. Jak widzicie wielkości drobinek są różne, a lakier wygląda trochę, jak biżuteria. 


Ja jestem tym efektem zachwycona, polubiłam piaski bardziej niż się tego na początku spodziewałam. Na zdjęciu widzicie dwa warstwy, które wystarczyły do pełnego krycia. Jak Wam się podoba? Skusicie się na te piaski? Czy może już je macie? :)

sobota, 7 grudnia 2013

Golden Rose Rich Color nr 41 i 23

Witam Was :) na moim blogu była ostatnio mała przerwa spowodowana moim zalataniem i chyba złą organizacją czasu :(
Zaczynając bez dłuższego wstępu, najpierw lakier z GB by Kasia Tusk, Golden Rose Rich Color nr 41. Kolor jest dość nietypowy, bo sprawia wrażenie niebieskiego i domieszką fioletu. I mimo, że posiadam już niebieskie lakiery tak ten bije chyba je wszystkie na głowę, bo jest niepowtarzalny. Dwie warstwy bardzo ładnie kryją, jedyne do czego mogę się doczepić to konsystencja - mogłaby być trochę rzadsza. Trwałość standardowa 3-4 dni.


Kolejny lakier z tej serii to nr 23, który miał być długo poszukiwanym przeze mnie bordo, niestety w jasnym świetle to krwista czerwień, w normalnym też do bordo mu daleko. Ogólnie jest taki trochę dziwny, bo póltransparentny, jeśli się dobrze przyjrzycie to nawet na zdjęciu widać prześwitujące końcówki paznokci. Tu znowu konsystencja jest bardzo rzadka i lejąca. Poniżej widzicie go z czerwoną folią transferową na serdecznym palcu (zdjęcie z lampą).


I pochwalę się, że u mnie też był Mikołaj :) i takie oto cuda kosmetyczne mi przyniósł :)



Za niedługo jadę do CH w poszukiwaniu prezentów gwiazdkowych trzymajcie kciuki, bo ogólnie to ja z tych, co w świetach lubią tylko wolne :D

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Mani z folią transferową

Witam Was :) dziś przyszedł czas na post z mani z użyciem folii transferowej, do ciemnego grafitu z minidrobinkami, użyłam srebrnej folii. Niestety zdjęcie nie oddaje całego uroku, nie naklejałam jej równomiernie tylko drobnymi fragmentami. Z daleka błyszczy, jak lustro i efekt zaciekawił wiele osób, które zastanawiały się, jak to jest zrobione. Folia nie jest wyczuwalna, jest gładka jak lakier i nie skraca jego trwałości. Użyłam lakieru Essence Floral Grunge nr 05 Black to the roots, o którym pisałam TUTAJ.


Naprawdę bardzo żałuję, że zdjęcie nie oddaje tego błysku, być może uda mi się go uchwycić na zdjęciu innych kolorów folii. Jak Wam się podoba?

wtorek, 19 listopada 2013

Wibo Wow Sand Efekt brokatowego pisaku 03

Witam Was :) dziś o lakierze, którego zapragnęłam przez inne blogi a mam na myśli piasek Wibo z efektem brokatowego piasku o nr 03. Raz wydaje mi się fioletowy, raz prawie czarny. Jedna grubsza warstwa spokojnie wystarczy do pokrycia całych paznokci, u mnie widzicie dwie cieniutkie. Ma bardzo ładne półmatowe wykończenie, nawet top coat go nie zepsuł. W zależności od światła brokat błyszczy się na złoto i różowo. Niestety po 2 dniach już lekko ścierają się końcówki, ale efekt jest tak piękny, że mi to nie przeszkadza. To obecnie jeden z moich ulubieńców lakierowych.
Tutaj zdjęcie z lampą:


A tutaj wersja bez lampy:


Jak Wam się podoba? Posiadacie go już w swoich zbiorach?

poniedziałek, 11 listopada 2013

Nude Glam Mani

Witam Was, ostatnio nosiłam paznokcie w wersjach kolorowych lub z brokatem, a parę dni temu naszło mnie na wersję nude. Użyłam lakieru Essence z serii Nude Glam w kolorze 04 Iced Latte, jak widać mam go już jakiś czas, bo ma starą buteleczkę. Bardzo ciepły cielisty odcień, nadaje dłoniom elegancji i pasuje na każdą okazję.


Wybaczcie moje skórki, na żywo wyglądały ok na zdjęciu wyszły na suche :( Jak Wam się podoba? Malujecie czasem tak paznokcie czy wolicie ostre kolory?

wtorek, 29 października 2013

Paznokciowy post

Witam :) dziś o lakierze, który ostatnio uwielbiam, czyli o uroczym Essence nr 103 Space queen. Zazwyczaj noszę go w wersji delikatniej na pastelowym różu, ale ostatnio także na bardzo ciemnym fiolecie i obydwie wersje mi się spodobały. 
Najpierw sam lakier Crystal Strenght od Lovely nr chyba 14, bo mi się zmazał lekko i nie wiem.



A tutaj lakier od Essence z serii Multi Dimension nr 63 Purple cherry



I jak Wam się podoba taki delikatny brokat mieniący się na różne kolory? Do tego bardzo łatwo się go zmywa, jak zwykły lakier.

czwartek, 17 października 2013

Essence Floral Grunge 05 Black to the roots

Witam Was :) dzisiaj przyszedł czas na recenzję ostatniego posiadanego przeze mnie lakieru z serii Floral Grunge od Essence o nr 05 Black to the roots. Niestety ma najsłabszą trwałość w stosunku do poprzednich, nienaruszony dał radę tylko przez 1 dzień, a później już odpryskiwał. Kolor jest grafitowy ze srebrnymi drobinkami, które nie sprawiają problemów przy zmywaniu. Sam w sobie ma wykończenie półmatowe, które bardzo mi się podoba, chociaż w wersji z top coatem też mi odpowiada.


 A tak prezentuje się z top coatem Vipery Focus on


Jak Wam się podoba? Mam nadzieję, że nie spędzacie jesieni na chorowaniu tak jak ja, bo u mnie to oznacza, że i tak muszę chodzić na uczelnię, więc nie ma grzania w łózku.