Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do rąk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do rąk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 marca 2014

Zdenkowani w lutym

Witam :) nigdy nie robiłam denka, bo zawsze, jak coś zużyłam to wyrzucałam. Tym razem pamiętałam żeby zostawiać, nie poszło mi tak świetnie, jak niektórym z Was, bo produktów nie jest zbyt wiele. Jakoś zbyt wolno zużywam, chyba zbyt mało wszystkiego używam :D.
Balsam Nivea pure&natural, już go mam x czasu, postanowiłam go wreszcie zużyć. Przyjemnie pachnie, ale nawilżenie nie jest jakieś super, raczej na zwyczajnym poziomie.
Trio Ziai do włosów, z serii masło kakaowe, pisałam o nich tutaj
Krem do rąk Palmer's tutaj
Peeling z granatem Avon, długo go męczyłam, bo jakiś super nie był, zapach mocno chemiczny, a efekty średnie.
Top Coat Vipery FocusOn służył mi bardzo długo, w przeciwieństwie do Sally Hansen, zgęstniał lekko, a nie na kluchę. 


I na koniec miniatura balsamu Blumarine Innamorata, mocno perfumowany, na ciele już na szczęście zapach nie był tak mocny, bo by mnie męczył. Pełnowymiarowe opakowanie kosztuje z tego co pamiętam ponad 100 zł, więc gdybym tyle dała za ten balsam byłabym wściekła, bo słabo nawilża.


A jak Wasze denko? Po ilu zużytych produktach kupujecie jeden następny? 

niedziela, 17 listopada 2013

Palmer's Krem do rąk, łokci, kolan i stóp

Witam Was :) krem Palmer's nabyłam już jakieś 1,5 miesiąca temu, więc przyszedł czas na napisanie, jak się sprawuje. Na polskim tłumaczeniu z tyłu opakowania jest informacja Skoncentrowany krem do rąk, jednak na przodzie, gdzie jest po angielsku mamy też, że jest do łokci, kolan i stóp, nie wiem czemu to pomięto. 
Nie za bardzo lubię kremy do rąk, bo w ciągu dnia nie lubię mieć ich niczym wymazanych dlatego też, smaruję dłonie na noc. Ma dość gęstą i lekko tłustą konsystencję, po jakiś 20 minutach jest całkowicie wchłonięty. Bardzo dobrze sprawdza się na dłoniach i co najważniejsze świetnie nawilża skórki szkoda tylko, że nie zabezpiecza ich przed wysuszaniem. Łokcie też bardzo szybko doprowadza do dobrego stanu, natomiast na stopy już taki dobry nie jest, nawilża je ale niewystarczająco. Na kolanach nie stosowałam, bo nie mam problemu z ich przesuszeniem.


Tutaj opis producenta, niestety zakleili połowę składu, a naklejka nie chciała dobrze schodzić, więc nie będę go wrzucać.


Tak się prezentuje, jest żółty i bosko pachnie, nie tak mocno jak kakaowa Ziaja, ale też w tym stylu.


Polecam go tylko tym osobom, które nie mają aż tak bardzo suchych dłoni, pękającej skóry raczej by nie odratował, przynajmniej nie od razu, może dopiero po czasie. Cena to około 10 zł.

Nie wiem czy słyszałyście, ale w Rossmannie zbliża się promocja -40% na kolorówkę 22.11.-29.11. (czy pielęgnacja twarzy też - tego jeszcze nie wiadomo). Wybierzecie się? Ja na pewno chcę kupić podkład Loreal True Match i puder rozświetlający Lumi Magique, plus do tego jeszcze szminka w kolorze ostrego różu z Rimmela albo Maybelline.