Dziś o słynnym olejku zapobiegającym rozstępom, który pewnie większość z Was zna. U mnie znalazł zastosowanie zarówno na włosy, jak i do ciała.
Zaczynając od włosów: nakładam od ucha w dół, na około 2-3 godziny, a później zmywam. Dość dobrze się u mnie sprawdza, włosy są gładkie i lśnią, ale niektóre oleje działają na nie lepiej. Natomiast na ciało działa super, po kilku dniach stosowania skóra jest milutka, jak u dziecka, gładka, bardzo dobrze nawilżona i co najważniejsze znikają podrażnienia po depilacji. Żaden balsam czy masło do ciała nigdy nie dało mi tak świetnego efektu.
Wyżej możecie przeczytać obietnice producenta i skład, ja oczywiście nie stosuję go w celu zapobiegania rozstępom, a jedynie ze względu na jego właściwości nawilżające. Polecam Wam, kupcie koniecznie. I jestem ciekawa, czy osoby, które go znają także są zadowolone?