Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling do twarzy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 kwietnia 2014

Under20 2w1 kremowy peeling mycie+złuszczanie

Witam Was :) dziś pora na peeling, którego używam już od pewnego czasu, skusiłam się na niego tylko dlatego, że miałam próbkę, wcześniej kosmetyki Under 20 mnie nie interesowały. 
Ma gęstą konsystencję, ale nie przeszkadza to w użytkowaniu. Używam go jakieś dwa razy w tygodniu i sprawdza się to bardzo dobrze. Dobrze ściera chociaż nie jest jakimś supermocnym zdzierakiem, raczej takim średnim. Pozostawia twarz gładką i mieciutką, ale bez podrażnień. Nie używam go jako żel do twarzy, bo u mnie nie potrzeby żeby ją peelingować codziennie. 


Poniżej obietnice producenta i skład:



Znacie go? Przypadł Wam do gustu? Bo mnie, jak najbardziej i mam też w planach kupono BB Under20, polecacie?

PS Przy okazji pochwalę Wam się moją ambasadorską paczką, która przyjechała wczoraj, jestem zachwycona i na razie powiem tyle, że zapachy są boskie.


sobota, 1 marca 2014

Zdenkowani w lutym

Witam :) nigdy nie robiłam denka, bo zawsze, jak coś zużyłam to wyrzucałam. Tym razem pamiętałam żeby zostawiać, nie poszło mi tak świetnie, jak niektórym z Was, bo produktów nie jest zbyt wiele. Jakoś zbyt wolno zużywam, chyba zbyt mało wszystkiego używam :D.
Balsam Nivea pure&natural, już go mam x czasu, postanowiłam go wreszcie zużyć. Przyjemnie pachnie, ale nawilżenie nie jest jakieś super, raczej na zwyczajnym poziomie.
Trio Ziai do włosów, z serii masło kakaowe, pisałam o nich tutaj
Krem do rąk Palmer's tutaj
Peeling z granatem Avon, długo go męczyłam, bo jakiś super nie był, zapach mocno chemiczny, a efekty średnie.
Top Coat Vipery FocusOn służył mi bardzo długo, w przeciwieństwie do Sally Hansen, zgęstniał lekko, a nie na kluchę. 


I na koniec miniatura balsamu Blumarine Innamorata, mocno perfumowany, na ciele już na szczęście zapach nie był tak mocny, bo by mnie męczył. Pełnowymiarowe opakowanie kosztuje z tego co pamiętam ponad 100 zł, więc gdybym tyle dała za ten balsam byłabym wściekła, bo słabo nawilża.


A jak Wasze denko? Po ilu zużytych produktach kupujecie jeden następny? 

niedziela, 28 kwietnia 2013

Średni duet od Yves Rocher

Peeling + maseczkę dostałam jako prezent, ja sama rzadko bywam w Yves Rocher, bo ciężko mi tam cokolwiek dla siebie znaleźć. 



Sposób użycia jest bardzo prosty, na zwilżoną twarz nakładamy peeling i masujemy przez kilka minut. Zmywamy i nakładamy maseczkę nawilżającą. 
Peeling jest bardzo delikatny, nie należy do mocnych ścieraków, nie powoduje podrażnień nawet suchych partii twarzy. Masaż nim wykonywany jest bardzo delikatny, a po zmyciu skóra jest odświeżona, bardzo miła w dotyku i na szczęście ściągnięta też nie jest. Ma dość gęstą konsystencję, nie spływa z twarzy, a ziarna ścierające są dość drobne.


Natomiast maseczka ma żelową konsystencję, ale jest gęsta i też nie spływa. Średnio nawilża, zalecają trzymać ją na twarzy tylko 5 minut, a to chyba zbyt krótko, aby mogła coś zdziałać. 


Jestem średnio zadowolona z tych produktów, wątpię czy wstąpię do Yves Rocher po nie, bo moim ideałem nie są. Pojemność w jednorazówkach jest wg mnie zbyt duża na 1 użycie i zbyt mała na 2. 
Może uda mi się dopasować taki zestaw z nieco mocniej ścierającym peelingem i jakaś dobrą maseczką nawilżąjąca. Ulubieńca jeśli chodzi o złuszczanie już mam od Lirene (pisałam o nim niedawno), ale na dobrą maseczkę nawilżającą jeszcze nie trafiłam :(


piątek, 19 kwietnia 2013

Lirene Peeling drobnoziarnisty wygładzająco-oczyszczający do twarzy

Witam Was :) wiosna już w pełni, u większości humoru dopisują, a ja przygotowałam na dzisiaj post o peelingu Lirene.


Kupiłam go przez przypadek, gdy poszukiwałam niedrogiego peelingu do twarzy, wahałam się pomiędzy Perfectą a Lirene, ostateczny wybór padł na ten drugi. Spójrzmy co obiecuje nam producent:


Po użyciu skóra jest bardzo gładka i miła w dotyku, ma się wrażenie odświeżenia jej. 
Ze wszystkim co jest napisane na opakowaniu mogę się zgodzić oprócz słów o nawilżeniu skóry. Po użyciu moja skóra wymaga natychmiastowego nałożenia kremu, inaczej uczucie ściągniętej twarzy doprowadzi mnie do szału. Jeżeli mamy na twarzy obszary wybitnie suche lub podrażnione, trzeba je ominąć, bo ten peeling tylko spotęguje ten dyskomfort.
Konsystencja jest żelowa z masą ścierających drobinek i niebieskimi kuleczkami, które chyba mają nawilżać. Nie jest ani zbyt rzadki, ani zbyt gęsty, nie trzeba dużej ilości, aby go rozprowadzić na całej twarzy. Zaliczyłabym go do tych raczej ostrzejszych ścieraków 
i ogólnie jestem z niego zadowolona. Używam go 2 razy w tygodniu od jakiś 2 miesięcy 
i myślę, że spokojnie na jeszcze jeden miesiąc lub więcej mi go wystarczy.



I skład dla zainteresowanych: