Przede wszystkim szampon pięknie pachnie i radzi sobie ze zmyciem olejów, no i niestety na tym kończą się jego zalety. Po użyciu włosy kompletnie nie mają objętości, wydają się jakieś niedomyte i do tego wyglądają na przesuszone. Aż żal mi patrzeć na włosy po tym szamponie, bo udało mi się je doprowadzić do naprawdę dobrego stanu, a po nim wyglądają po prostu źle. Ten produkt mi nie służy od samego początku i daruję sobie zużywanie go do końca. Poniżej skład i opis od producenta po niemiecku.
U mnie ten szampon się kompletnie nie sprawdził, na KWC ma kilka opinii, które są bardzo dobre. Nie znaczy to, że nie dam szansy innym szamponom Alverde, ale póki co mam do zużycia jeszcze szampon z biedronkowej promocji i szampon masło kakaowe Ziai. Proszę napiszcie mi, jakie niemieckie kosmetyki to Wasz hit :) żebym wiedziała na co zwrócić uwagę, gdy będę zamawiać je dla siebie.