Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kobo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kobo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 września 2013

Kulki rozświetlające Kobo

Witam :) po tym jak kulki rozświetlające Essence okazały się według mnie totalnym bublem, postanowiłam dać szansę tym z Kobo i na szczęście tym razem nie żałuję. Jak widać w pudełeczku mamy kuleczki różnych kolorów, ale efekt na twarzy to same drobinki, nie ma żadnego wpadania w róż ani nic z tych rzeczy.  Twarz wygląda bardzo świeżo, naturalnie, efekt jest subtelny i delikatny, ale nie można powiedzieć, że nic nie robią (tak, jak te Essence). Efekt u mnie utrzymuje się cały dzień, nie obsypują się i nie znajduję ich nigdzie poza tym miejscem, gdzie nałożyłam.


Nie jest ich w opakowaniu jakoś super dużo, ale i tak wystarczą na bardzo długo. Kulki wydają mi się miękkie i bardzo dobrze współpracują z pędzlem, nie trzeba się namachać żeby coś na niego nabrać (mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi).


Tutaj efekt jaki dają, starałam się go uchwycić, jak najlepiej, ale jak już pisałam jest to delikatny rozświetlacz, a drobinki maleńkie, może najlepiej będzie widoczny przy powiększeniu zdjęcia.


Trzeba troszkę uważać, bo lubią wypadać z opakowania i wpadać mi do zlewu :)
Przymierzam się też do zakupu brata tych kulek rozświetlających, czyli kulek brązujących chyba, że wcześniej znajdę coś lepszego. Podoba Wam się? Polecacie coś tego typu innych firm?