Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Garnier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Garnier. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 listopada 2013

Garnier Hydra Adapt Krem ochronny

Witam Was :) dzisiaj o kremie na temat, którego przeczytałam już naprawdę sporo opinii i były różne, dlatego też postanowiłam dodać swoją. Garnier Hydra Adapt kosztuje jakieś 13 zł, w promocji zdarza się po 9 zł. Wybrałam wersję ochronną, bo uwielbiam gdy krem ma filtr, w tym przypadku to SPF 20, więc całkiem nieźle. Stosuję go tylko i wyłącznie na dzień, bardzo ładnie nawilża skórę, pozostawia ją gładką i bardzo dobrze współpracuje z fluidami, co prawda zostawia lekko tłustą powłokę, ale ona w niczym nie przeszkadza i nie wypływa na jakość makijażu. Spotkałam się z tym, że kilka dziewczyn pisało o tym, że po nałożeniu kremu szczypała je skóra pod oczami, u mnie takiej reakcji nie ma, a zaliczyłabym się raczej do wrażliwców. Ma fajną, lekką i dość rzadką konsystencję, co czyni go wydajnym. 


Tutaj możecie zerknąć na obietnicę producenta:


A tutaj skład dla tych, którzy się znają :)


Przy tym kremie nie spodziewałam się jakiś rewelacji, a okazał się całkiem niezły i w przyjemnej cenie. Nie zapychał mnie, ale moja skóra też nie ma do tego skłonności. Polecam go tym z Was, które szukają czegoś dobrego i taniego w szczególności na dzień pod makijaż. 
Znacie? A może macie inne wersje i podzielicie się opinią?

środa, 11 września 2013

Garnier Ultra Doux odżywka z olejkiem z awokado i masłem karite

Witam Was :) dzisiaj mam bardzo senny dzień i jednocześnie nudnawy na praktykach, jak nigdy czekałam aż się skończy. Przed odżywką Garniera z olejkiem z awokado i masłem karite długo się wzbraniałam mimo, że pewnie dla wielu z Was to KWC, a to wszystko przez to, że zachwalana odżywka Nivea Long Repair u mnie okazała się bublem. Ale w końcu się przekonałam, kupiłam i zakochałam.


Moje włosy jakoś wybitnie zniszczone czy suche nie są, zdarzają im się gorsze dni i rozdwojone końcówki, ale myślę, że przy długich włosach to nieuniknione. Odżywka pachnie wg mnie lekko kokosowo, nie lubię tego zapachu, ale nie jest intensywny, na włosach się nie utrzymuje, ogółem da się znieść. Konsystencję ma dość gęstą, fajnie się nakłada na włosy i już po samym zaaplikowaniu włosy stają się miękkie. Gdy wyschną łatwo się rozczesują, wyglądają, zdrowo, lśnią i są przyjemne w dotyku. Z tego co wyczytałam nie zawiera silikonów, więc myślę, że to kolejna zaleta chociaż ja i tak zawsze po myciu nakładam je na końcówki. Trochę żałuję, że tak długo ją omijałam, bo wiem, że będę do niej wracać. Poniżej skład i opis z opakowania.


Polecacie może jakieś inne odżywki tego typu?