Witam Was :) dziś o podkładzie Revlon Colorstay, posiadam wersję do cery normalnej i suchej, w kolorze 150 Buff. Porównując opakowanie tej wersji i tej do cery tłustej/mieszanej zauważyłam, że te do suchej/normalnej są trochę ciemniejsze i mają widoczne drobinki.
Aplikacja podkładu jest średnia, ma wielki otwór przez który nie raz wyleje się za dużo, bo konsystencja jest dość rzadka i lejąca. Zdecydowanie bardziej wolę pompkę, wiem już, że przy wydobywaniu końcówki będzie masa potrząsania i czekania aż się wyleje ta resztka. Krycie jest średnie, ale w moim przypadku cera nie sprawia mi problemów i w zupełności mi to wystarcza. Trwałość jest świetna! Nakładam po 6 rano i po ponad 12 godzinach wciąż pozostaje nienaruszony, oczywiście pomaga mu puder, ale przy innych podkładach część by się zdążyła przez tyle czasu zetrzeć i po prostu wyglądać na twarzy nieestetycznie. Co do drobinek to widzę je tylko w butelce na twarzy już nie. Dodatkowo nie jest tak tłusty, jak większość podkładów i wymaga tylko niewielkiej ilości pudru.

Jednak jest jedna rzecz, która mi w nim przeszkadza, a chodzi o demakijaż, używam do tego celu żelu i niestety na tym podkładzie nie chce mi się pienić, przez co muszę myć twarz kilka razy. Twarz podczas zmywania jest jakaś dziwnie śliska, a demakijażu za pomocą wacika zbytnio nie lubię robić.
Zaletą na pewno jest to, że Revlon oferuje nam duży wybór kolorów, więc są duże szanse na znalezienie idealnego. Znacie? Lubicie?
PS Przetestowałam go też, gdy miałam katar, niestety nie pokrył zaczerwienień wokół nosa.